Sygnały vs. szum tygodnia
Dziś rano wyszedł mój (moim zdaniem) najmocniejszy dotąd odcinek: „GetBack: Kulisy największej afery polskiego rynku kapitałowego".
Marzec 2018. Młody analityk. Rekomendacja „sprzedaj" wbrew rynkowi, który słyszał tylko jedno: kupuj. Cztery tygodnie później kurs spadał o około 80 procent. Później okazało się, że ponad 9 tysięcy osób straciło łącznie ponad 3,5 miliarda złotych.
W newsletterze ciągnę z tej historii inną lekcję. Nie o tym, że jedna rekomendacja miała rację. O tym, że konsensus może być użyteczny, ale nie chroni. Nie czyta sprawozdania za Ciebie. Nie zarządza Twoją koncentracją. Nie mówi, kiedy oczekiwania zrobiły się zbyt wysokie.
I właśnie dlatego ta lekcja jest aktualna również dziś.
Bo w tym tygodniu rynek dostał ulgę. Ropa spadła o około 40 procent od szczytu konfliktu, rynek dostał informację o wstępnym porozumieniu USA-Iran, a AI znów ciągnie wybrane segmenty rynku. Konsensus odczytał to prosto: ryzyko zdjęte, wracamy do gry.
Tyle że tego samego dnia nowy szef Fed, Kevin Warsh, na swoim pierwszym posiedzeniu zostawił stopy bez zmian, usunął z projekcji zapowiadane cięcie, a rynek zaczął wyceniać realne ryzyko podwyżki. Wall Street zamknęła się na czerwono, mimo taniejącej ropy.
Cena ropy spadła. Cena kapitału nie.
To jest sygnał. Reszta, na razie, jest szumem.
W płatnej części rozkładam ten tydzień na czynniki: jastrzębi Fed Warsha, ulgę na ropie, dług NVIDIA jako test absorpcji kapitału, półprzewodniki przed wynikami Microna i mój portfel po dwóch najtrudniejszych tygodniach od startu pomiaru.
Newsletter KRUPA o Rynkach ma charakter edukacyjny i analityczny. Nie stanowi doradztwa inwestycyjnego ani rekomendacji inwestycyjnej. Pełny disclaimer prawny: https://www.krupaorynkach.pl/disclaimer-prawny
Dalsza część dostępna dla subskrybentów premium.
W płatnej części newslettera znajdziesz pełną interpretację tygodnia: korektę narracji rynkowej, scenariusze, warunki zmiany zdania, Czytelnię, rzeczy do obserwowania w kolejnych dniach oraz Portfel Krupy - zapis mojego procesu inwestycyjnego, nie rekomendacje ani sugestię kopiowania pozycji.
Przejdź na premium